niedziela, 5 stycznia 2020

Włoskie zakończenie robótki 1x1 i 2x2

Piękne wykończenie robótki to klucz do udanego udziergu. Bardzo często w swoich robótkach ściągacz 1x1 zakańczam igłą metodą włoską i zawsze mam z tym problem. Nie z samą metodą bo ta po czterech powtórzeniach staje się banalna w wykonaniu, problem zawsze dla mnie stanowi to jak maja być oczka ustawione na drucie.

Przygotowałam zatem schemat, który wiele wyjaśnia. Zanim jednak zaczniemy zszywanie oczek to przerabiamy na cieńszych drutach 2 rzędy oczek wyciąganych:
1rz: 1op bez przerobienia z nicią z tyłu, 1ol;
2rz: 1op, 1ol lewe bez przerobienia z nicią z przodu.
(prawe nad prawymi lewe nad lewymi!)

Druty powinny być mniejsze bo wówczas oczka są ładniejsze, równiejsze a o to przecież chodzi.

                                             P oczko prawe
                                             L oczko lewe
                                             ob oczko brzegowe



Kroki 3-5 powtarzany do końca.

Dlaczego włoskie zakończenie igłą? Bo to zakończenie jest elastyczne i wygląda estetycznie jak spod maszyny. Polecam je do skarpetek i dekoltów.

W wersji 2x2 na starcie zamieniamy kolejnością oczka tak, żeby na drucie leżały jakby był to ściągacz 1x1. Czyli drugie oczko lewe zamieniamy z pierwszym oczkiem prawym i dalej postępujemy jak wyżej.



wtorek, 14 maja 2019

setoso mondial - czapka na drutach



 Marzył mi się sweterek z tej włóczki ale nie stać mnie na taki luksus :)
Za to mam czapkę! O taka o:







Czapka jest bardzo fajnie elastyczna ale niestety nie jest tak ciepła jakby się mogło wydawać po składzie (wełna 70%, alpaka  25% i poliamid 5%). No ale sweter byłby super z niej..

Ta druga to czapka Agusi. Marzyła o czapce w kwiatki i proszę bardzo! (Alize maxi flower, granatowy)

Mam milion czapek bo lubię i nosić i dziergać. A co mi tam!

chusta dianna enterlac po kilku latach


Robiona włóczką DROPS Delight 5 lat temu nadal wygląda fajnie:





Jeśli ktoś się zastanawia nad tą włóczką to zaznaczyć należy, że jest to włóczka szorstka, drapiąca z gatunku naturalnych, filcujących się.

czwartek, 8 marca 2018

Mochllia bag - szydełkowana torba na ramię

Zawsze jak przychodzą dłuższe dni i czas rozmyślań o wakacjach przypominam sobie o projekcie, który mam w planach zrealizować...

Mochilla to piękna etniczna torba rodem z Kolumbii, symbol kolumbijskiej tożsamości :)
Torba ma pasek na ramię, w oryginale występuje w kolorach lnu i odcieniach brązu i czerni.
 
Przez dziewiarki jest szydełkowana we wszystkich kolorach i wzorach świata :)
Oto kilka przykładów:

źródło: google (link)

Podobają mi się chyba wszystkie.

Znalazłam też uroczą torbę truskawkową już nie mochilla.

(żródło: klik)



Ja zrobiłabym tak (to nie jest ten sam wzór co powyżej!):





sobota, 20 stycznia 2018

enterlac inaczej - w rzędach na dwa

Serdeczna koleżanka odchodziła z pracy chlip chlip .. :(
Postanowiłam wydziergać dla niej chustę metodą enterlac ale trochę inaczej niż dziergałam wcześniej.

Nie jest to trójkąt prostokątny a rozwartokątny. No powiedzmy. Nabierałam oczka na przekątnej pierwszych kwadratów, a w zasadzie połówek :), co pięknie ściągnęło całość w rogala!

Na poglądowym schemacie wygląda to tak:


Każdy kwadrat na 13 oczkach. 221o na starcie.


I parę zdjęć z realizacji:



Całość obrobiłam trzykrotnie szydełkiem oczkami ścisłymi.
Chusta wyszła bardzo szeroka ok 230cm, wysokość ok 50 - 60cm.

Włóczka: Riot King Cole kol. 237 - (kolor wybierał ukochany :) );
Druty: KP4

środa, 17 stycznia 2018

sweter i kropka!

Podpatrzony jeszcze w listopadzie sweter  na blogu  bardzo mi się spodobał i postanowiłam go odgapić.

Oryginał nazywa się Blue Monday więc i włóczkę dobrałam również w kolorze blu :)
Nie licząc faktu, że prułam z tysiąc razy starając się dopasować rozkloszowanie do moich potrzeb to wydziergałam go błyskawicznie.

A wygląda tak:



i chwila napięcia ..


 albo jak ktoś woli na pięcie ;)


KP6
Drops Karisma
Kolor dżins
Wzór: Blue Monday by 

Baaardzo dziękuje autorce za inspirację!

M.



poniedziałek, 27 lutego 2017

owieczka amigirumi do wydziergania na szydełku tudzież szydełkiem ;)

Urzekła mnie szydełkowa owieczka - wzór wykonała Emma Field i muszę ją mnieć! :)
Dlatego zostawiam ślad na blogu. Owieczka wygląda pięknie:

fot. Bobble Sheep by Just Add Crochet (Emma Field)

Do tego autorka udostępniła ten wzór za darmo na Ravelry (click)!

Gdyby znikł link to wzór na ciało owcy wygląda tak:


Worked in a continuous spiral in Yarn A.
Round 1: magic circle with 6 sc {6 sts} 
Round 2: inc in each st {12 sts} 
Round 3: [inc, bobble] 6 times {18 sts}
Round 4: [2 sc, inc] 6 times {24 sts}
Round 5: [bobble, sc, bobble, inc] 6 times {30 sts}
Round 6: sc in each st {30 sts}
Round 7: [bobble, sc] 15 times {30 sts}
Round 8: sc in each st {30 sts}
Round 9-12: repeat rounds 7 & 8 two more times
Round 13: [bobble, sc, bobble, dec] 6 times {24 sts}
Round 14: [sc, dec, sc] 6 times {18 sts}
Pause to stuff and attach the legs
Round 15: [bobble, dec] 6 times {12 sts} 
Fasten off and secure end.

Natomiast sam wzór bąbli w opisie wygląda tak:

1rz:  5 oczkek łańcuszka + 1o zwrotne
2rz: 5 półsłupków, o łańcuszka
3rz: pęczek, półsłupek, pęczek, półsłupek, pęczek, o. łańcuszka
4rz: półsłupek, pęczek, półsłupek, pęczek, półsłupek, o. łańcuszka 
3-4 powtarzać.

pęczek: 4 lub 5 słupków zebranych razem (w zależności od grubości włóczki)

A na schemacie jakoś tak:





poniedziałek, 5 grudnia 2016

komin z warkoczem

Spodobał mi się bardzo komin produkcji Zdzid więc udziergałam. Kto biednemu zabroni ;) ?
Bardzo dziękuję za udostępnienie wzoru i za cenną pomoc.

Komin ma trochę ponad 130 cm i oplecie się nim szyję dwa razy. Wraz z czapką ,która powstanie niebawem będzie stanowił komplet na Świąteczny prezent.




Włóczka: Nako ombre, KP 5.5

Owieczka Amigurumi

Nigdy nie robiłam żadnego amigurumi ale zerkając na niektóre udziergi nie mogłam się powstrzymać.
Długo szukałam odpowiedniego wzoru na królika, którego miałam zamiar wydziergać z wcześniej kupionej włóczki Himalaya Dolphin Baby.

Miał mieć wydłużony pyszczek, długi tułów, długie nogi z dużymi stopami.

Po przejrzniu tysiąca wzorów na amigurumi w końcu trafiłam na blog Amigurumi To Go . Zachwycił mnie zimowy króliczek choć nie był w takich proporcjach jakie chciałam osiągnąć.

Wykorzystałam zatem sam pyszczek.

Po solidnym doszyciu uszu okazało się, że z królika zrobiła się bardziej owieczka. Ten miły i bezpieczny dla malucha zwierz, kimkolwiek jest;) to prezent dla małej córeczki mojego kuzyna:

Uszy przyszyte są bardzo mocno bo dziecię małe jeszcze. Normalnie to bym zostawiła bardziej luźne.



Dane techniczne. Włóczka Dolphin baby, szydełko nr4
nos: nako stretch
inspiracja: .

Nogi zmieniłam na:
1)  magic loop 6 sc  (6)
2) 2 sc i each (12)
3) 1 sc then 2sc in next (18)
4) 2sc then 2sc in next (24)
5) 1sc in each st (24)
zmiana koloru
6) 2 sc then 2tog (18)
7) 1 sc then 2tog, 1 st then 3tog, (1 sc then 2tog)* to end (11)
8 - 12) 1 sc in st
13) 2 tog, 1sc in next st (10)
14 - ) 1 sc in next st. (repeat until needed height)

Łapki:
1)  magic loop 6 sc  (6)
2) 2 sc i each (12)
3) 1 sc then 2sc in next (18)
4) 1sc in each sc (18)
zmiana koloru
5) 1 sc then 2tog (12)
7) 1 sc in next 3, 2tog, 2tog, 2 tog, 1sc in next 3 st (9)
8 - 12) 1 sc in sc
13) 2 tog, 1sc in next sc (8)
14 - ) 1 sc in next sc. (repeat until needed length)

Uszy:
1) 6 ch.
2) 6sc
3) 2sc in 1st, 2 sc, 2sc in 1st, 2 sc (8)
4) 1 in 1 (8)
5) 1 in 1 (8)
6) 2sc in 1st, 3sc, 2sc in 1st, 3sc (10)
7) 1 in 1 (10)
8) 1 in 1 (10)
9) 2sc, 2sc in 1st, 4sc,  2sc in 1st, 2sc (12)
10) 1 in 1 (12)
11) 1sc, 2sc in 1st, 5sc, 2sc in 1st, 4sc (14)
12) 2sc in 1st, 6sc, 2sc in 1st, 6sc (16)
13) 1sc, 2sc in 1st, 7sc, 2sc in 1st, 6sc (18)
14) 1 in 1 (18)
15) 1sc then 2tog (12)
16) 2tog (6)
Finish off leaving tail for seawing

Tułów:
0) 8ch
1) 8sc
2) 2sc in 1st, 2sc, 2sc in 1st,2sc in 1st, 2sc (12)
3) 1 in 1 (12)
4) 1sc, 2sc in 1st, 2sc, 2sc in 1st 2sc, 2sc in 1st, 2sc, 2sc in 1st, 1sc (16)
5) 1 in 1 (16)
6) 1 in 1 (16)
7) 1sc, 2sc in 1st, 4sc, 2sc in 1st 2sc, 2sc, , 2sc in 1st 2st, 4sc, 2sc in 1st 2st, 1sc (20)
8) 1 in 1 (20)
9) 1 in 1 (20)
10 3sc,  2sc in 1st, 2sc, 2sc in 1st,, 6sc, 2sc in 1st, 2sc, 2sc in 1st , 3sc (24)
9) 1 in 1 (24)
10) 5sc,  2sc in 1st, 11sc 2sc in 1st, 5sc (28)
11) 1 in 1 (28)
12) 4sc, 2sc in 1st (24)
13) 2sc, 2sc in 1st
14) 1sc, 2sc in 1st
15) 2sc in 1st
Leave piece of yarn, sew
zostawić kawałek i zszyć.


Pozszywałam przy czym dodać należy, że zszywanie włóczką Dolphin Baby należy do kategorii wyczynów ;)


środa, 2 września 2015

czapka z daszkiem szydełkiem - wzór

czapka z daszkiem szydełkiem:
https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEh7cvgIioYiz-QAQHRtoIefaOqViDGIAYSUXygA5Y6dDE7cziZuNtFBeJr9H9C0DRknUv_hW727hyEi-gKV3xzW0YRjDOQvDV6U35HbChYdDHZWqKnG2tNgnYsXu2wtakrKLR5VGXCavJA/s1600/aqq.jpg

wtorek, 11 listopada 2014

a czas sobie płynie..

Sporo czasu minęło od mojego ostatniego posta. Musiało się wydarzyć coś spektularnego abym napisała i wydarzyło się!

Jupi!

Umiem już zakończyć robótkę włoską metodą. Oto dowód:


piątek, 11 kwietnia 2014

wielkanocne jajka szydełkiem


 Obiecałam sobie, że w tym roku wydziergam tak jak w zeszłym jajka szydełkiem ale dzień jakiś za krótki jest. Te wydziergane rok temu niech przypominają mi o tym jakie przyjemnie było ich dzierganie :)

Wzór z gazetki, których pełno przed Świętami z modyfikacjami. Trzeba pamiętać, że taka koszulka na jajko musi być plastyczna, żeby ładnie wyglądała bo niekiedy wzór trzeba trochę dopracować - tu dodać oczko, tam ująć, czasem spruć i na nowo zrobić z poprawką. Nie zrażać się bo warto.
Te na zdjęciu nałożone są na małe jajka akrylowe. Mają przełożona wstążeczkę z doszytymi koralikami na gorze. Warto nanizać wcześniej koraliki i wrobić je w samą koszulkę - uzyskamy wówczas bardziej kolorowe jajeczka a przecież o to chodzi :)
Polecam tą zabawę!

Życzę wszystkim blogowiczom Wesołych Świąt




Mam i ja - sweter z koła na drutach

Wg opisu Doroty zrobiłam sweter z koła.

Jeszcze nie  blokowany więc z pewnością nabierze lepszej formy ale i tak jest dobrze.


Jest bardzo miękki - to połączenie moheir'u Nako z RedHeart Bella. Z założenia miał zmniejszyć zapasy włóczkowe i częściowo się to udało.

środa, 26 lutego 2014

szary sweterek a'la Abalone

Szukając inspiracji trafiłam na post o niedokończonych robótkach. Choć byłam przekonana, że przecież ja takich nie posiadam okazało się, że stanowią one, wstyd się przyznać, całkiem pokaźną kolekcję.

Zabrałam się zatem za dokończenie sweterka-narzutki, który czekał może najkrócej w kolejce ale okazał się najbardziej potrzebny na obecną chwilę. A  było to tak:

zobaczyłam kiedyś szary sweterek o nazwie Abalone  na Raverly i bardzo mi się spodobał.
To co powstało w mojej głowie jest podobne w formie do Abalone ale tak naprawdę mogę powiedzieć, że to trochę inny projekt. Sami oceńcie.

Tył powstał poprzez rzędy skrócone z zaznaczeniem talii, do plisy dołączyłam nić lace merino print Lana Grossa i dziergałam ją wzorem francuskim - tak jak w pierwowzorze dookoła całości.
Po pierwszej większej przymiarce okazało się, że przód jest za mały więc sprułam do pachy, poprawiłam, zrobiłam lekki profil na biust rzędami skróconymi, dorobiłam plisę i... no plisę to prułam jeszcze sporo razy aż się zniechęciłam. Projekt znalazł swoje miejsce gdzieś głęboko w szufladzie ale nagle trafiłam na bloga p. Iwony i dzięki drutoterapii i wpisie o UFO :) doczekał się realizacji.

Rękawy mają tradycyjny podkrój i dziergane były od góry z główką tworzoną na podstawie rzędów skróconych. Oba na jednym drucie dziergane były jednocześnie. Polecam tą metodę na rękawy zwłaszcza gdy nie ma pewności czy włóczki wystarczy - zawsze można np. zostawić 3/4 długości.

Rękawy dziergane razem na okrągło.

Jak to zrobić? Ja nabrałam dookoła ramienia 72o. oznaczyłam sobie środek na dole (Md - tu był mój początek okrążenia) i środek na górze(Mg). Dziergałam do markera Mg i za markerem 3 oczka. Owinęłam nić od przodu do tyłu za czwartym oczkiem (przełożyłam czwarte oczko na prawy drut bez przerabiania, przełożyłam nić na lewą stronę za tym oczkiem i przełożyłam z powrotem  czwarte oczko na lewy drut) odwróciłam robótkę i dziergałam oczka lewe (lewa strona) z powrotem do Mg i trzy oczka za niego. Owinęłam za czwarte oczko i dziergałam znów na prawej stronie 3 oczka za Mg aż do miejsca w którym zawróciłam. Podniosłam oczko zawracające i razem z tym czwartym uważając aby było ono z tyłu przerobiłam na prawo.Zrobiłam jeszcze jedno oczko prawe i znów owinęłam nić i odwróciłam robótkę. Dziergałam na lewej lewe oczka do drugiego oczka zawracającego, znów przerobiłam je razem lecz na lewo uważając aby pozostało ono od spodu niewidoczne od prawej strony i znów zawinęłam nić o kolejne oczko.. i tak dalej aż do wysokości podkroju pachy - u mnie 15 oczek od Md. Dalej dziergałam w okrążeniach. Nie wiem czy ktoś coś z tego zrozumie ale się starałam ;)

Końce rękawów zrobiłam lekko przedłużone od wierzchniej strony dłoni robiąc kilka rzędów skróconych. Dodałam też niewielki ażur pasujący do tego na plecach.

Podobno na plecach ten ażur w karo wygląda jak łuski smoka ;) Poły schodzą się ze sobą i można by je spiąć guzikiem jednak mi się podoba wersja bez żadnego zapinania. Z założenia wdzianko miało służyć jako ocieplacz pleców zamiast chusty. Z efektu jestem zadowolona i narzutka na chłodne dni trafia do przedziału rzeczy, które będę ubierała :)

Efekt końcowy:

Zdjęcia dostałam trochę małe i niestety nie oddają w stu procentach tego jak ciekawie się ta narzutka prezentuje. Jak choróbsko odpuści to wymaszeruję na słońce i Pan Fotograf mój najlepszy pocyka jakieś lepsze ;)

niedziela, 23 lutego 2014

zielona, zimowa czapka na drutach i męska czapka żakardowa na pocieszenie ;)


Hmmm.. nie wiem czy to dlatego, że zima się skończyła czy fason nie ten ale jakoś ta czapka mi nie pasuje. Miałam ją na głowie raz i owszem, jest ciepła ale coś nie gra. Do farbowanej niedawno przeze mnie włóczki dodałam grubą merinos Inter-fox'u bo w zamyśle miała być bardzo ciepła. Zrobiła się jakaś taka sztywna i niezbyt przyjemna. Czeka ją prucie, wrzucam ją ku przestrodze bo więcej nie zawsze znaczy lepiej ;)
Z dodatkową włóczką i grubością poprostu przedobrzyłam.



Może merinos na czapkę nie jest trafnym pomysłem? Może grubsze druty i mniej oczek poprawiłoby sytuację? Tego dowiemy się w następnym odcinku. Może nawet w następnym sezonie.

Na pocieszenie wrzucam męską czapkę na drutach dla L. Czapka dwukolorowa ze wzorem żakardowym z wełny merino cool wool merino superfine Lana Grossa. Nazwa długaśna tak jak włóczka - 160m./50g. zużycie to ok. 220m.

Dziergana na drutach nr 3 / 120 oczek. Wbrew pozorom zrobiłam ją całkiem szybko. Początek na prowizorycznym szydełkowym łańcuszku, po 1 centymetrze oczek prawych 1 rz. oczek lewych i po kolejnym centymetrze oczek prawych złożone, połączone i dalej dziergane pojedynczo.






Czapkę później została podszyta niebieskim polarem:





poniedziałek, 10 lutego 2014

mini spódniczka na drutach z ażurowym wykończeniem

W zeszłe lato zrobiłam spódniczke dla siostrzenicy ale dopiero teraz udało mi sie ja ustrzelić to ruchliwe dziecię ;)



W pasie sznureczek zrobiony szydełkiem z małymi listkami.

Małej chyba się podoba bo koniecznie chciała założyć mimo, że za oknem śnieg.

Włóczka to Sonatka - bawełna z wiskozą, druty nr3, wzór listków na 7 oczek, kolor to piękny intensywny róż, na ściągaczu włóczka z prucia w kolorze niebieskim z fioletową błyszczącą nitką.

poniedziałek, 3 lutego 2014

Farbowanie starej wełny czyli jak z majtek zrobić trawę..

W swoich przepastnych zasobach włóczkowych mam sporo różnorakiej wełny. Kaszmir, wełna owcza wszytki pięknie ale.. kolory fatalne.

Wytoczyłam wojnę tym wyblakłym majtkowym błękitom. Zwinęłam na próbę jeden kłębek w długi motek ok. metrowy (dobrze się to robi na nogach odwróconego krzesła)  przewiązując luźno po kilkanaście zwojów w czterech miejscach i mocno zmoczyłam w ciepłej wodzie. Rozrobiłam farbę w gorącej wodzie i w dwóch kolorach khaki i grafitowy. Docelowo włóczka miała mieć kolor khaki łagodnie przechodzący w szary. Po 30 minutach leżakowania w roztworze okazało się, że w zasadzie połowa jest jasno szara a druga połowa blado szaro zielonkawa. Farba była do bawełny i sztucznych i wydawało mi się, że podobnie chwyci wełnę ale nie miała takiej ochoty. Rozrobiłam zatem dosłownie odrobinkę farby do wełny kolor zielony..

w efekcie:


otrzymałam pęto z szaro zielonym dość ciemnym kolorem u góry  i na dole ostro zielone, pasujące zupełnie do niczego plamy. Farba do wełny dała bardzo intensywny kolor ale miał być khaki więc..

Rozrobiłam szybko dosłownie odrobinę  żółtego barwnika i zamoczyłam połowę. Czy mam khaki? Nie :) ale za to żółtą rękę bo zapomniałam w pośpiechu o rękawiczce. Ostatecznie kolor mi się podoba bo wygląda tak:




Po farbowaniu mam moje ulubione zielenie więc operację uważam za udaną. Po majtkowym błękicie pozostało tylko wspomnienie ale.. miejcie się na baczności bo.. Ha! Zostało mi jeszcze z 8 motków i cała siata barwników! Podoba mi się ta zabawa i polecam każdemu, kto ma podobny problem z zalegającymi włóczkami w kolorach nie pasujący do niczego - warto :) Na dowód zdjęcie z serii przed i po z majcianym szetlandem czekającym dumnie na swoją kolej:


Może ktoś się skusi na podobny zabieg? W każdym razie ja polecam.

niedziela, 2 lutego 2014

Czapka z listkami do chusty Dianna

Do zrobionej przed Świętami chusty Dianna wydziergałam czapkę. Również z włóczki Drops Delight ale tym razem połączyłam 2 nitki w różnych kolorach i dziergałam je razem. Wyszedł soczysty miks pozytywnie nastrajający i bardzo kobiecy jak powiedział Pan Fotograf ;)

Nie mogłam się doczekać efektu i mam zdjęcia jeszcze przed upraniem :) Mi się podoba, a co! Liczę na to, że nowej właścicielce też do gustu przypadnie. Po upraniu z pewnością będzie ładniejsza (na to liczę ;) bo z chustą tak właśnie było.




Zdjęcia nie oddają w pełni  ferii barw jaka zapanowała na czapie ale na słowo trzeba uwierzyć, że jest dobrze, soczyście i kolorowo.

Zużycie to 65g (ok 115m każda włóczka), druty 3 oraz 3,5. Nabrałam 120 oczek, po ściągaczu zredukowałam do 104. Jedyną ozdobą czapki są dwa listki.

Wzór listków wykombinowałam jakoś tak:


Y   oczko prawe z poprzecznej nitki
o    narzut
-    oczko lewe
|     oczko prawe
+    oczko prawe przekręcone
/|\    trzy razem (dwa zdjąć na prawo, 1o. prawe, przełożyć nad nim zdjęte oczka)
\     dwa razem na prawo  od prawej
/     dwa razem na prawo  od lewej

Jakbym robiła drugi raz to w większym listku dorobiłabym dłuższą łodyżkę i 1-2 rzędy lub już w ściągaczu ciągnęłabym przekręcone oczko łodyżki. Może następnym razem.

Tylko czy ja tej zimy zdążę jeszcze zrobić czapkę zimową dla siebie?


środa, 29 stycznia 2014

Wymarzony prezent dla dziewiarki


Czas jakoś szybko mi przez palce ucieka. Nie zdążyłam się jeszcze pochwalić prezentem jakim zostałam obdarzona w te Święta Bożego Narodzenia.

Jest to fantastyczny niezbędnik dziewiarki - pokrowiec na druty. Prezent ten ma dla mnie bardzo duże znaczenie, bo jest wykonany ręcznie przez moją KOCHANĄ MAMĘ :-*

Mama odkąd pamiętam szyła na maszynie dla mnie i dla reszty rodziny piękne sukienki, bluzki, spodnie, kurtki z aplikacjami i inne cuda..

Wiem, że wykonanie tego pokrowca – niezbędnika kosztowało wiele pracy, co potęguje mój zachwyt!



wnętrze pokrowca na druty 

Do pokrowca dołączona była również saszetka na zaczętą robótkę. Wszytko jest w ciagłym użyciu i zawsze jak spojrzę to przypomina mi mamę :) To kolejny dowód na to, że warto robić rękodzielnicze prezenty.


Mamusiu – dziękuję!